Nasze paradoksy

środa, 06 marzec 2013 godz. 23:52

Autor: Admin

Moją uwagę zwróciło kilka wydarzeń i sytuacji z życia wziętych. W jednym z marketów złapano kobietę na kradzieży ... bochenka chleba. Wiadomo - kierowniczka, ochrona i rezultacie policja. Kobieta tłumaczy, że ma małe, głodne dzieci w domu i płacze. Widać, że nie żadna pijaczka, czy lumpiara - po prostu matka bez pieniędzy. Policjant wyjmuje 5 złociszy i wręcza ekspedientce, bo mu się żal kobity i tych dzieci zrobiło. (brawo !) Ale kierowniczka jest nieugięta, że niby jak każdy tak będzie brać co chce, to z torbami pójdą. W efekcie policja zabrała kobitę do radiowozu i ... jak wypuścili - chwała im za to, choć pewnie w tym momencie conajmniej nie dopełnili obowiązków...

A pani kierowniczce się chyba zapomniało ile jedzenia bez żalu wyrzuca taki market ... Nasze cudowne przepisy .... Pamiętamy piekarza z Legnicy, który dokarmiał biednych i US Go zniszczył. Smutna ta nasza rzeczywistość. Teraz będzie weselej.Co za szczęście, że nasz Rząd pracuje nad podniesieniem kwoty "wykroczenia" do 1000 zł, bo to za wysokie koszty sądowe, a co to jest 1000 zł ??? Ledwie na waciki i na sól starczy. Swoją drogą, to wydaje mi się, że ta granica między wykroczeniem a przestępstwem określana kwotą jest trochę bez sensu. Przecież złodziej nie idzie ukraść konkretnie 250 zł, czy po zmianie ustawy - 1000 zł. Weźmie ile będzie i jego szczęście, jak w portfelu znajdzie tylko 999 zł, bo używając kolokwializmu - nie będzie sprawy - będzie kolegium. A może ktoś słyszał o złodziejach, którzy wydają resztę ze zgarniętego łupu, aby nie zostać przestępcą ? W każdym razie, jeśli ta kwota przejdzie - będziemy mieli powód do chluby. Przecież statystycznie spadnie nam liczba przestępców, ktoś weźmie nagrodę i wszyscy będziemy szczęśliwi. Tak trzymać ! Ostatnio ktoś zwrócił moją uwagę na kolejny paradoks. Trochę smutny i jakby z zaświatów. Czyta się, że zakłady komunalne likwidują nieopłacane groby (zgodnie zresztą z ustawą). Niestety braki w opłatach się zdarzają, bo albo spoczywa NN, albo ktoś nie miał rodziny, albo rodzina już też spoczywa w spokoju. No właśnie - niekoniecznie w spokoju, bo jak nie będzie płacone, to wreszcie przyjedzie kopara i zrobi porządek. Miejsce się sprzeda komuś, kto będzie płacił i dobrze. Zaraz, zaraz... a co ze szczątkami poprzedniego "świętej pamięci" ? Pamiętam lata 60-te, kiedy dewastowano i równano z ziemią poniemieckie i żydowskie groby. Bez zastanowienia powiem, że to profanacja - ówczesne władze zresztą były tego samego zdania wymierzając surowe kary. Dziś zresztą też inaczej by nie było, mimo że ustawowe 20 dawno minęło. Co innego ta koparka, to tylko przepisy i pieniądze dla Zakładu Komunalnego. Prawda, że to conajmniej żenujące ? Przypomnę jeszcze, że na ziemiach odzyskanych na starych cmentarzach pieczołowicie obsługiwane są poniemieckie groby, a chyba w całej Polsce cmentarze poległych żołnierzy radzieckich. Przepisowe 20 lat dawno minęło, więc na pewno ktoś za to płaci ... kto ? Teraz to już z grubszej rury. Serce się raduje, kiedy media pokazują naszych dzielnych żołnierzy, posiadających wyszkolenie i sprzęt na conajmniej europejskim poziomie. Kadra rekrutuje najlepszych chcących zarobić trochę dewiz i lubiących postrzelać i dawaj na Afganistan, czy inny Irak. Nie wiem nic o tym, żeby nas napadli jacyś muzułmanie i żebyśmy musieli się bronić, no ale wiadomo - Wielki Brat zza oceanu oczekuje lojalności i strumyczek dolarków może uciąć. Więc jadą szwejki, mordują tamtejszych wojaków, czasem sie i cywil trafi, czy jakiś dzieciak. Po co się tam pętał - chyba wie, że jest wojna ? No i jak wszystko pójdzie dobrze, wracają nasi bohaterowie z poczuciem dobrze spełnionej misji. Jakiś awans na miejscu i inne honory. Za celne strzelanie... szkoda, że nie do tarczy... A parę lat temu starszego gościa napadła banda gówniarzy z nożem i pieniędzy chcieli. To facet jakoś wyrwał szczeniakowi nóż i go skaleczył. Pamiętacie chyba, że ówczesny prezydent gościa ułaskawił, bo zgniłby w więzieniu za to, że śmiał się bronić. Zawsze było wiadomo, że punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. Jeden kłamie, a drugi mija się z prawdą; jeden defrauduje, a drugi niewłaściwie rozdziela.Pocieszające jest to, że nie zapowiada się na lepsze. Wracając do bohaterskich wojaków, których kapelan przed misją pobłogosławił i wmówił, że przykazania "miłuj bliźniego" i najważniejsze "nie zabijaj", to Bóg po prostu dla żartu dał. Krzyżacy mordowali z imieniem Jezusa na ustach i dobrze. Przypomniało mi się jeszcze kilka rzeczy, ale zostawię to na kiedy indziej. Kończę już i idę się napić, bo jak na to patrzę, to aż się boję wytrzeźwieć...

Komentarze (0)


Hyde Park po polsku
http://hydepark.cyniek.pl/article.php/20130306235217676